3 ulubione kosmetyki Annaaaanna

3 ulubione kosmetyki Annaaaanna

Specjalnie dla Was poprosiliśmy nasze Ambasadorki, by przygotowały wpis o swoich ulubionych produktach pielęgnacji urody, znalezionych w naszych pudełkach. Wszystkie zgodnie stwierdziły, że beGLOSSY to idealny sposób na testowanie kosmetyków i odkrywanie swoich ulubieńców. Dziś przedstawiamy 3 ulubione kosmetyki Anny z bloga Annaaaanna.

…beGLOSSY jest jak pudełko czekoladek – nigdy nie wiesz co się trafi

Domyślam się, że ten nieco przewrotny nagłówek przywodzi Wam na myśl kultowy cytat o życiu z filmu „Forrest Gump” i macie prawo uśmiechnąć się pod nosem oraz stwierdzić, że przesadzam ale jako ambasadorka marki beGLOSSY i jednocześnie wielka fanka tych comiesięcznych niespodzianek – napisałam te słowa z pełnym przekonaniem. Różowy box w połowie miesiąca to konkretna dawka endorfin, do ostatniej chwili owiana tajemnicą, co sprawia, że każda subskrybentka oczekuje na nie z jeszcze większą niecierpliwością, a gdy nadchodzi moment rozpakowywania – bywa różnie, dokładnie tak jak ze wspomnianą wcześniej bombonierką. Bardzo lubię odkrywać nowe kosmetyki, jeszcze bardziej gdy stają się moimi ulubionymi. W ten sposób odkryłam kilka produktów, które są ze mną do dnia dzisiejszego…

beglossy GOSHGOSH – pomadka do ust

Zawsze bałam się „kolorówki” w boxach, w szczególności pomadek, ponieważ mam problem z doborem odpowiedniego odcienia w drogerii, a co dopiero taki przydział w ciemno. Jak się okazało moje obawy okazały się przedwczesne, ponieważ ponad dwa lata temu, w jednym z pudełek znalazłam pomadkę marki GOSH w kolorze „LADY LUCK”, która okazała się idealna pod każdym względem – od tamtej pory jest to moja ulubiona szminka. W swoim składzie zawiera witaminę E, olejki roślinne i filtry przeciwsłoneczne, które dodatkowo chronią usta, a piękny, intensywny, koralowy kolor utrzymuje się do 4 godzin. Wydaje mi się, że to jeden z niewielu odcieni, który pasuje do mojej urody przez okrągły rok.

beglossy vichy 2VICHY – krem Slow Age

Bardzo lubię próbki kremów, które dosyć często goszczą w boxach, ponieważ mam okazję do przetestowania kilkunastu produktów w ciągu roku, a wiadomo jak ciężko jest trafić na krem idealny – po pierwsze w dzisiejszych czasach wybór na rynku kosmetycznym jest przeogromny, a po drugie sprecyzowane cele w pielęgnacji również potrafią skutecznie utrudnić decyzję. Pamiętam jak w ubiegłym roku w edycji „SLOW LIFE” zainteresowała mnie próbka serum Vichy SLOW AGE opóźniająca pojawienie się oznak starzenia skóry. Bardzo szybko zaopatrzyłam się w pełnowymiarowy produkt, którego używam do dziś, ponieważ daje wrażenie wypoczętej skóry, nawet po nieprzespanej nocy, świetnie sprawdza się pod makijaż, a efektem długotrwałego stosowanie jest delikatniejsza, gładsza skóra. Czego chcieć więcej?

SEE SEE beglossySEE SEE – maska do twarzy

Dzięki beGLOSSY odkryłam również moje ukochane See See, czyli kosmetyki o innowacyjnym połączeniu naturalnych minerałów z Morza Martwego z cennymi dla skóry wyciągami (z rokitnika, jojoby, rumianku, nagietka lekarskiego, granatu, słonecznika, aloesu, oliwki europejskiej, miodu,wosku pszczelego, papai, kokosu i wiele, wiele innych) oraz olejami roślinnymi ( z nasion ogórecznika lekarskiego, trawy cytrynowej, słodkich migdałów, arganu, winogron, owoców dzikiej róży, sezamu i awokado). Moim hitem są błotne maski do ciała i twarzy, a także masło do ciała z minerałami z Morza Martwego – musicie spróbować! Nie ma nic przyjemniejszego od domowego SPA.


annaaa

autorka tekstu: blogerka Anna | www.annaaaanna.blogspot.com

Leave a Reply

WordPress spam zablokowany CleanTalk.