5 ulubionych kosmetyków Kaczka z Piekła Rodem

5 ulubionych kosmetyków Kaczka z Piekła Rodem

Specjalnie dla Was poprosiliśmy nasze Ambasadorki, by przygotowały wpis o swoich ulubionych produktach pielęgnacji urody, znalezionych w naszych pudełkach. Wszystkie zgodnie stwierdziły, że beGLOSSY to idealny sposób na testowanie kosmetyków i odkrywanie swoich ulubieńców. Dziś przedstawiamy 5 ulubionych kosmetyków Kaczka z Piekła Rodem.

Różowe pudełeczka beGLOSSY towarzyszą mi już kolejny rok. Co miesiąc z niecierpliwością oczekuję kuriera z moją paczuszką. W końcu aura niespodzianki ma w sobie coś magicznego. Moim zdaniem każdy może znaleźć w nich coś dla siebie. Wielokrotnie opisując zawartość poszczególnych edycji na blogu, zwracałam uwagę na to, że tak naprawdę nie ma produktu, z którego ktoś gdzieś by się nie cieszył. Dziś chciałam pokazać Wam moich 5 wspaniałych z ostatnich kilku miesięcy. Te rzeczy były dla mnie zupełnymi nowościami i to właśnie dzięki beGLOSSY miałam okazję je poznać.

organique-sea-essence-body-creamKrem do ciała Sea Essence Organique

Zawsze gdy otwieram beGLOSSY i widzę produkt Organique, to wiem, że będzie to świetna edycja. Tym razem również nie było inaczej. Krem do ciała Sea Essence to esencja wakacyjnych klimatów. Świeży, morski, a jednocześnie perfumeryjny zapach cudownie otula ciało. Konsystencja bogatego kremu, w kontakcie z ciałem staje się leciutka, idealnie nawilża, a jednocześnie nie obciąża skóry w upalne dni.  Coś wspaniałego nie tylko dla fanek naturalnych kosmetyków.

aube-rewitalizujacy-krem-pod-oczyRewitalizujące serum pod oczy ProCollagen+ AUBE

O okolice oczu dbam ze szczególną troską. Preferuję bogate kremy, które jednocześnie nie obciążają tej wrażliwej strefy. W kremie AUBE znalazłam wszystko to czego oczekiwałam. Świetnie nawilża, wygładza drobne zmarszczki, poprawia napięcie skóry, a jednocześnie jest lekki i dobrze sprawdza się nawet pod ciężkim makijażem. Myślę, że to jeden z lepszych kosmetyków pod oczy jakie kiedykolwiek stosowałam.

body-boom-peeling-original-be-glossyPeeling kawowy Original Body Boom

Kocham peelingi do ciała i zużywam je w tempie ekspresowym. Najlepsze są te konkretnie zdzierające, po których efekty są natychmiastowe. Dzięki beGLOSSY miałam okazję poznać kosmetyk, który chodził mi po głowie od dawna. Body Boom to połączenie cukru i naturalnej kawy, pamiętam czasy kiedy kawowy peeling z fusów robiłam sama. Teraz, dzięki gotowemu rozwiązaniu mamy idealny kosmetyk do złuszczania ciała o obłędnym zapachu.

vianek-tonik-mgielka-do-twarzyŁagodzący tonik-mgiełka do twarzy Vianek

Wszystkie kosmetyki z tej edycji były totalnym strzałem w dziesiątkę. Te z Was, które zaglądają na mojego bloga, wiedzą, że jestem olbrzymią fanką toników. Gdy więc trafia się w pudełku tonik, który jest jednocześnie naturalny, skuteczny i pochodzi z lubianej przeze mnie firmy to oczywiście wiadomo, że musi być sukces. To idealna wersja na nadchodzące lato – świetnie łagodzi i koi skórę, wspomaga nawilżanie, pozostawiając ją czystą i miękką. Świetnie sprawdza się nie tylko po demakijażu, ale także do odświeżania cery w ciągu dnia.

kosmetyczka-beglossy-myway-kwiecienRóżowa Kosmetyczka My Way

beGLOSSY to nie tylko kosmetyki, często znajdziemy w nim również przydatne gadżety. I choć wydawało mi się, że z kosmetyczek wyrosłam to wersja My Way  jest moim ideałem. Zgrabna, ale jednocześnie bardzo pojemna. Towarzyszyła mi już na paru wyjazdach i z pewnością zabiorę ją również gdy będę szła urodzić maleństwo. Różowy kolorek jest optymistyczny, a jakość wykonania naprawdę nie pozostawia pola do marudzenia.


5 ulubionych kosmetyków Kaczka z Piekła Rodem

autorka tekstu: blogerka Marta | www.kaczkazpieklarodem.pl

Leave a Reply

WordPress spam zablokowany CleanTalk.