13 wieczornych nawyków, które szkodzą urodzie

13 wieczornych nawyków, które szkodzą urodzie

Kiedy wracamy wieczorem do domu po pracy, spotkaniu ze znajomymi, czy imprezie, często jesteśmy tak mocno zmęczone, że z trudnością zmuszamy się do umycia zębów przed snem. Zdarza się więc, że nie chce nam się nawet zmywać makijażu lub robimy to niedokładnie. Przedstawiamy Wam 13 wieczornych grzechów urodowych.

spanie w makijazu

Nigdy nie śpij w makijażu!

1. Spanie w makijażu

To chyba największy i najczęstszy błąd, jaki popełniamy. Jeśli położycie się spać z makijażem na twarzy, skóra straci możliwość „oddychania”, będzie wydzielała więcej sebum i potu, co rano zaowocuje zatkanymi porami, a w konsekwencji bolącymi zaskórnikami i masą wyprysków. Skóra będzie ziemista, pozbawiona blasku, a oczy podkrążone i zaczerwienione – nie pomogą nawet najlepsze kremy i podkłady nałożone następnego dnia. Zawsze starajcie się trzymać przy łóżku płyn micelarny i waciki lub chusteczki do demakijażu (wersja dla wyjątkowo leniwych), żebyście z łatwością mogły po nie sięgnąć. Oczywiście, że jeśli zapomnimy o demakijażu raz na jakiś czas, nic wielkiego się nie stanie, jednak gdy będzie się to Wam zdarzało częściej – Wasza skóra z pewnością „odwdzięczy się” w przyszłości kiepskim wyglądem.

2. Niedobór snu

Sen jest bardzo ważny podczas procesu regeneracji całego organizmu. Nasza skóra również wtedy „odpoczywa” i odnawia się. Dlatego tak ważne jest, żeby dać jej na to czas! Za krótki sen przede wszystkim skutkuje poszarzałą, zmęczoną i pozbawioną blasku cerą następnego dnia.

3. Spanie na brzuchu

Nie ma nic bardziej przyjemnego niż zagrzebanie się w kołdrę i wtulenie w poduszkę po ciężkim dniu. Jednak okazuje się, że każda pozycja do spania jest dobra dla naszej skóry. Niestety, delikatna skóra naszej twarzy, szyi i dekoltu jest bardziej narażona na powstawanie zmarszczek, dlatego przez niekontrolowany kontakt z pościelą łatwiej ulega deformacjom. Jaka jest więc najlepsza pozycja do spania? Zdecydowanie ta na plecach!

gorąca kąpiel

Unikaj gorących kąpieli!

4. Gorąca kąpiel

To jeden z najprzyjemniejszych momentów końca dnia. Gorąca woda, przygaszone światło świec, relaksująca muzyka… STOP! Zbyt ciepła woda niszczy barierę hydrolipidową skóry, wysusza ją, a także osłabia naczynia krwionośne. Pamiętajcie zatem by Wasz wieczorny relaks w wannie nie trwał dłużej niż 15 minut, a temperatura woda nie przekraczała 38 st. C.

5. Chodzenie spać z mokrymi włosami

Mokre włosy są bardziej podatne na łamanie. Niestety praktycznie każda z nas woli rano dłużej pospać, niż zajmować się układaniem fryzury, dlatego często myjemy włosy wieczorem i nie czekając aż wyschną, kładziemy się do łóżka. Najlepiej przed pójściem spać lekko podsuszyć włosy suszarką za pomocą chłodnego powietrza, a następnie związać je w luźny koczek na czubku głowy. Więcej o błędach w pielęgnacji włosów przeczytasz tutaj.

regulacja brwi

Reguluj brwi w dobrym oświetleniu

6. Regulacja brwi

Zwykle łatwiej nam regulować brwi wieczorem, po kąpieli, kiedy skóra jest rozpulchniona i inaczej reaguje na ból. Wieczorne światło nie sprzyja jednak dokładnej regulacji – przy kiepskim oświetleniu nie dość, że nie widzimy wszystkich włosków wymagających usunięcia to jeszcze możemy niechcący naruszyć naturalny kształt brwi. A nie chcemy przecież, żeby wyglądały dziwaczeni? Zalecamy więc regulację w ciągu dnia, przy świetle dziennym, a jeśli jesteście bardzo wrażliwe na ból, schłodźcie wcześniej skórę kostką lodu.

7 .Wyciskanie pryszczy

Niestety, choć bardzo byśmy tego chciały samodzielne wyciskanie pryszczy wieczorem nie zwalczy naszych problemów z trądzikiem. Konsekwencją nieumiejętnego pozbywania się wyprysków jest zwykle roznoszenie bakterii po całej twarzy, co skutkuje powstaniem jeszcze większej ilości problemów skórnych. Co więcej, nietrudno tutaj o zakażenie – tym bardziej jeśli będziemy miały brudne dłonie! Takiej katastrofy byście przecież nie chciały. Zamiast więc zabierać się samemu za mechaniczne pozbywanie się niedoskonałości, lepiej zafundujcie sobie oczyszczającą maseczkę.

pielegnacja

Stosuj sprawdzone kosmetyki!

8. Peeling mechaniczny

Dotyczy to zwłaszcza wrażliwej skóry, skłonnej do podrażnień. Dla wrażliwców polecamy peelingi enzymatyczne, które są zdecydowanie delikatniejsze i równie skuteczne. Tarcie i zdzieranie wrażliwej skóry przed snem może spowodować, że rano obudzicie się z piekącą, swędzącą i mocno zaczerwienioną twarzą. Jeśli nie macie tak delikatnej cery, zwróćcie uwagę, jak często stosujecie peeling – wystarczy go robić dwa razy w tygodniu, większa ilość może sprawić, że niepotrzebnie uszkodzimy głębsze struktury skóry, a nasza cera będzie wymagała później długotrwałej regeneracji.

9. Próbowanie niesprawdzonych kosmetyków

Zwłaszcza wieczorem nie jest to najlepszy pomysł. Skoro nie znacie jakiegoś kosmetyku, to nie wiecie w jaki sposób wchodzi w reakcję ze skórą. Szczególną ostrożność powinnyście zachować, jeśli miałyście w przeszłości reakcje alergiczne. W końcu żadna z nas nie chce obudzić się rano z opuchniętą lub zaczerwienioną twarzą? Nowości lepiej wypróbowywać podczas weekendu, gdy macie trochę wolnego czasu i nie planujecie żadnego większego wyjścia. Świetnym rozwiązaniem jest też wcześniejsze przetestowanie choćby miniatur upatrzonych kosmetyków – taką możliwość daje oczywiście beGLOSSY!

10. Stosowanie nieodpowiednich kosmetyków lub brak pielęgnacji w ogóle

Każda cera, czy sucha czy tłusta potrzebuje nawilżenia oraz odżywienia. Dlatego tak ważne jest, żeby szczególnie na noc, kiedy to skóra najsilniej się regeneruje, dostarczyć jej odpowiednich składników pielęgnacyjnych. Pamiętajcie, że brak nawilżenia skutkuje odwodnieniem skóry, przez co łatwiej ulega uszkodzeniom i szybciej pojawiają się na niej zmarszczki. Jeśli nie przepadasz za balsamami do ciała, zawsze możesz sięgnąć po nawilżający olejek pod prysznic. Dodatkowo, ważne by używane przez Was preparaty nie zawierały składników, które szkodzą Waszej skórze!

samoopalacz

Samoopalacz stosuj ostrożnie

11. Aplikowanie samoopalacza

Takie zabiegi wykonywane tuż przed snem to nigdy nie jest dobry pomysł. Samoopalacz nałożony na krótko przed pójściem spać po prostu nie zdąży się wchłonąć. Zamiast więc pięknie podkreślonego odcienia skóry otrzymacie… nieestetyczne plamy na pościeli. A rano okaże się, że kolor utrwalił się na skórze nierównomiernie. Samoopalacz powinien być nałożony na co najmniej 2 godziny przed położeniem się do łóżka.

malowanie paznokci

Maluj paznokcie bez pośpiechu

12. Malowanie paznokci

Każda z nas to zna, najpierw pospiesznie i przez to byle jak nakładamy lakier na płytkę, a następnie niedługo po tym zmęczone kładziemy się do łóżka, a rano czeka na nas niemiła niespodzianka. Niechlujnie nałożony kolor pełen niekoniecznie estetycznych „odgniotów” to nie jest szczyt naszych marzeń. Lakier potrzebuje na wyschnięcie co najmniej kilkudziesięciu minut, dlatego więc najlepiej zaopatrzyć się w preparat przyspieszający wysychanie, albo po prostu odczekać tę godzinę nim położymy się spać. Mamy jednak radę „na wszelki wypadek”, gdy jednak zdarzy się Wam przyozdobić paznokcie owymi „wzorkami”, wystarczy rano dodatkowo pomalować je bezbarwną odżywką, która nieco wyrówna ich powierzchnię.

mycie zebow

Myj zęby dokładnie!

13. Szybkie i niedokładne mycie zębów

Jeśli chcecie chwalić się pięknym uśmiechem to absolutna konieczność, aby dokładnie myć zęby, płukać jamę ustną i usuwać resztki jedzenia z przestrzeni międzyzębowych za pomocą nici dentystycznej. Skracanie tej czynności będzie w przyszłości owocowało  problemami z próchnicą oraz częstszymi wizytami u stomatologa, a przecież chyba nikt za tym nie przepada?

A Wy drogie Glossies? Zdarza Wam się popełnić któryś z powyższych grzechów przeciwko urodzie? Jakie jeszcze błędy popełniacie w Waszym cowieczornym rytuale?

8 Comments

  1. Zaczarowany
    Zaczarowany03-03-2016

    Aż mam ciarki na plecach jak czytam ten artykuł! Do tej listy dodałabym jeszcze dwa poważne grzechy: spanie w ciasno związanych włosach oraz noszenie ciągle ciasno związanych włosów. Sprawia to, że włosy są łamliwe i podatne na uszkodzenia. Przez długi czas spalam w ciasnym koku i skutki tego błędu mam do dziś- połamane, powycierane włosy. Mam nadzieję, że wiecie o czy mówię 😉 Nigdy NIGDY nie poszłam spać w makijażu, nawet jeśli padałam na twarz, demakijaż to podstawa. Szybko i dokładnie przy pomocy mleczka Canaan i toniku Canaan. Jeśli samoopalacz to tylko Bielenda w piance- szybko się wchłania i o smugach nie ma mowy. Polecam 🙂

  2. Justyna
    Justyna10-18-2013

    W makijażu usnęłam tylko raz: zaraz po studniówce 😀 Nigdy więcej tego nie powtórzyłam, żal mi skóry i poduszki. Bardzo często chodzę spać w mokrych włosach, jednak zawsze robię luźny warkocz – rano są piękne loki. Gorąca kąpiel to mój must have wieczorami. Nie potrafię żyć bez poczytania książki w wannie 😉

    • Lenka
      Lenka03-03-2016

      Noooo, nareszcie ktoś, kto tak jak ja czyta w wannie. Pozdrowienia, Siostro! 🙂

  3. Marta
    Marta09-03-2013

    Człowiek niestety najlepiej uczy się na błędach. Za czasów studenckich często zasypiałam w makijażu ( nie miałam czasu,chęci i siły żeby po imprezie poświęcić 5 minut w łazience :P), często chodziłam spać z mokrymi włosami, bo rano musiałam pędzić na uczelnie, źle się odżywiałam. I tak oto wszystkie te złe nawyki wyszły w końcu na jaw, cerę miałam zanieczyszczoną, więc zaczęłam wyciskać zaskórniki. Zdążyłam pożałować wszystkich tych błędów, na szczęście nie było za późno, zaczęłam o siebie dbać, dziś odżywiam się zdrowo-warzywa owoce, produkty zbożowe, przed snem dokładnie oczyszczam buzię, biorę szybki prysznic. Wiem także że lepiej zainwestować w porządne kosmetyki które naprawdę dają zniewalające rezultaty. Dziś cieszę się pięknymi, grubymi włosami oraz promienną cerą i skórą 😉 Dodatkowo uśmiech na twarzy i czuję się piękna 😉

  4. Izabela
    Izabela08-31-2013

    Niestety przyznaję się do tego, że czasem zgrzeszę – zdarza mi się zasnąć w makijażu czy wziąć gorącą kąpiel wieczorem. Jednak obiecuję, że w końcu wezmę się za siebie i będę dbała o swoje ciało jeszcze lepiej niż dotychczas!:-D

  5. Julietta
    Julietta08-30-2013

    Chodzenie spać z mokrymi włosami – ten błąd najczęściej popełniam. Z lenistwa, braku czasu ale i również z tego powodu, że moje włosy rano się świetnie układają po takim wieczornym myciu, dlatego tego nawyku pewnie nigdy nie zmienię;)

  6. joanna
    joanna08-27-2013

    Makijaż to największa zmora jak się jest zmęczonym by iść go zmyć, ale mus to mus. Zazwyczaj brak czasu sprawia, że w każdej wolnej chwili w ciągu dnia staram się dbać o urodę,. prysznic biorę rano, ciepłej wody nie lubię, więc zazwyczaj jest to orzeźwiający chłodek. Paznokcie się już nauczyłam, ze potrzebują czasu i właśnie robię je wieczorem bo w ciągu dnia nie mogłabym spokojnie usiąść i poczekać aż idealny manicure wyschnie. A tak książka przed nosem i godzinka zleci a paznokcie wyschną idealnie. Z mokrymi włosami się czasami kładę, ale rano problemu nie mam bo są wtedy ładnie pofalowane i tylko je palcami rozczesuję i to im wystarcza. Na pewno bym dopisała do tego że podjadanie wieczorem nie służy urodzie- oj nie- a wiem, że to zmora wielu osób. Ja nie mam z tym problemów, ale próbuję wytępić to w u mojego męża- bo owocowe żelki to nie najlepszy sposób by pięknie wyglądać.

  7. Magdalena
    Magdalena08-27-2013

    Nauczyłam się już,obojętnie co by się działo,nie wiadomo jak mogłabym być zmęczona,nigdy nie położę się spać w makijażu.Absolutnie zawsze go zmywam i nakładam odpowiedni krem na noc.Regulację i peelingi wykonuję w ciągu dnia,kiedy mój maluch ucina sobie drzemkę.Wtedy również testuję wszelakie nowości kosmetyczne,maluję paznokcie oraz po umyciu włosów aplikuję maski,maseczki,po prostu to jest mój czas dla siebie.Natomiast widzę,że popełniam błąd z kąpielą,uwielbiam poleżeć w wannie,zrelaksować się i poczytać.Oczywiście zdarza się,że znacznie przekraczam sugerowane 15 minut,pewnie dolewana woda też ma ciut więcej stopni.Jednak po odprężającej kąpieli biorę szybki,chłodny prysznic,taka mała rehabilitacja.

Leave a Reply