BeGlossy „Love Yourself” – Co mówią blogerki?

BeGlossy „Love Yourself” – Co mówią blogerki?

Pudełka BeGlossy „Love Yourself” są już u wszystkich Klientów i Ambasadorek BeGlossy, dlatego postanowiliśmy podsumować tę edycję. Sprawdźmy wpis, BeGlossy „Love Yourself” – Co mówią blogerki?

Autorka bloga my strawberry fields o paletce cieni od Revers

„Zacznijmy od najmilszej części pudełka beGlossy Love Yourself, czyli od kosmetyków do makijażu. Pierwszym z nich jest paleta cieni do powiek Phenomenal Master Palette marki Revers (25,50 zł) w bardzo ładnej, dziennej kolorystyce. To zestawienie matów, satyny i cieni metalicznych, które pozwolą nam stworzyć wiele pięknych makijaży. Marka obiecuje nam jedwabistą konsystencję, łatwą aplikację bez obsypywania oraz dobrą trwałość. Jestem bardzo ciekawa czy przy tak niskiej cenie faktycznie zostaną spełnione te obietnice!”

 

 

Autorka bloga Elare o balsamie do ciała urban garden od tołpa

„To jedyny produkt z pudełka w wersji travel size. Antyoksydacyjny balsam do ciała chroni przed smogiem, kurzem, spalinami, klimatyzacją, suchym i ogrzewanym powietrze. Błyskawicznie nawilża i wygładza skórę, regeneruje, eliminuje suchość i uczucie ściągnięcia. Na pewno się przyda. (…) Moim zdaniem to naprawdę fajne pudełko! Dwa kosmetyki kolorowe, cztery z pielęgnacji oraz ziołowa herbatka to naprawdę dobre połączenie.”

 

Autorka bloga Kosme-tiki o odmładzającym kremie z rabarbarem do twarzy od Vollare

„Już dawno żadna edycja BeGlossy nie przypadła mi do gustu tak jak ostatnia – Love Yourself. W mojej opinii to najlepsze pudełko od kilku miesięcy. Oczywiście kupiło mnie kolorówką, tym razem naprawdę fajną i konkretną! Dodatkowy plus za fakt, że w tym boxie prawie każdy produkt jest pełnowymiarowy. I za piękną oprawę graficzną. (…) Krem w wersji pełnowymiarowej od marki Vollare. Chyba nigdy nie miałam od nich niczego z pielęgnacji, nawet nie wiedziałam, że mają kremy. Zaskoczyło mnie jednak opakowanie, które wygląda naprawdę ładnie, nie przypuszczałabym, że to tak tania marka. Liczę też troszkę, że krem będzie pachniał rabarbarem, bo uwielbiam jego zapach (a kremu póki co nie otwieram, bo mam inne do zużycia).”

Autorka bloga Good to try o różu do policzków Carrot Cool od Ingrid Cosmetics

„I tu docieramy do produktu, który moim skromnym zdaniem powinien być wiodącym w tej edycji. Paletka zachwyca wizualnie, ale to róż jest dla mnie hitem i spodziewam się, że jakość też będzie nawet lepsza. Jego kartonowe opakowanie jest mega ładne, ma holograficzne boki. Odcień Carrot Cool jest bardziej brzoskwiniowy i nie ma wiele z różu, ale ja lubię używać różnych odcieni. Wielki plus ponownie, super, że tym razem jest to inna marka niż znane z BeGlossy AA czy Bell. Najbliższy makijaż będzie z różem.”

Autorka bloga Kolorowo i pachnąco o maseczkach Marion oraz When Beauty

„Moja ulubiona pielęgnacyjna część, czyli maska do twarzy. Znam markę When Beauty już jakiś czas. Jeszcze żadna maska mnie nie zawiodła i jestem pewna, że tak będzie i tym razem. Przetestuję ją jeszcze dziś. (…) Kolejna maseczka, jednak tym razem w tubce i peel-off. W dodatku z brokatem! To będą bardzo ciekawe testy. Rzadko stosuję maseczki peel-off w ostatnim czasie, ale nadrobię to. Z tak ładnie prezentującą się maseczką nie mam wyjścia. Fajnie, że jest w tubce, ponieważ wystarczy na długie tygodnie.”

Autorka bloga Joanna Interesting Details o preparacie czyszczącym do pędzli i innych akcesoriów od Pierre Rene Medic Laboratorium

„Kolejny produkt, co prawda, nie jest kosmetykiem kolorowym, ale z makijażem ma wiele wspólnego. Wszystko dlatego, że chodzi o preparat do czyszczenia pędzli i innych akcesoriów do makijażu od Pierre Rene.

To preparat, który zapewnia właściwą higienę pędzli, gąbeczek a także wszelkich innych akcesoriów urodowych. Doskonale usuwa pozostałości po kosmetykach do makijażu, komórki naskórka oraz sebum. Jest bardzo wygodny w użyciu i bezpieczny – nie niszczy i nie natłuszcza włosia. Ponieważ zawiera 70-80% alkoholu, to bardzo dobrze odkaża i z powodzeniem można stosować go go dezynfekcji dłoni.

Cieszę się, że znalazł się w box-ie! Sama pewnie bym się na nic podobnego nie skusiła.”

Autorka bloga Piękniejsza strona o prezencie dla Klientów VIP – herbatce ziołowej ZIOLOVE

„Kolejny produkt trafił do klientek VIP. Nie jest to kosmetyk, ale herbatka ziołowa. Zamiennie można było dostać wersję Odporność lub Oczyszczanie. Cieszę się, że dostałam tę pierwszą, bo z moją odpornością ostatnio krucho. ”

 

Chcesz przetestować to pudełko jak Ambasadorki BeGlossy? Pudełka BeGlossy możesz kupić w pakiecie lub wygodnej subskrypcji, aby co miesiąc cieszyć się kosmetyczną niespodzianką z dostawą wprost pod drzwi.

Leave a Reply