Wyniki konkursu: 6 Godzin 6 Marek (Czerwiec 2019)

Wyniki konkursu: 6 Godzin 6 Marek (Czerwiec 2019)

Z radością przedstawiamy wyniki ulubionego konkursu wszystkich fanek BeGlossy! W zabawie „6 Godzin 6 Marek” przyznaliśmy, jak co miesiąc, 30 nagród tym z Was, które w najciekawszy sposób odpowiedziały na pytania konkursowe. Mamy nadzieję, że nagrody przypadną Wam do gustu! Sprawdźcie, czy wygrałyście i dowiedzcie się, jak odebrać nagrodę!

Zestaw kosmetyków Nature Box

PYTANIE KONKURSOWE:

Z jakim owocem najbardziej kojarzy Ci najbardziej lato? Swoją odpowiedź uzasadnij.

NAGRODY OTRZYMUJĄ:

Alicja Bartczak (alicja-bar@…)

„Kiedy nadchodzi lato, z niecierpliwością czekamy na morele. Uwielbiam te soczyste, słodkie owoce. Najbardziej lubię te dojrzałe I wcale nie przejmuję się, że sok mi cieknie piobrodzie, kiedy je jem. Zawsze kupuję na ryneczku 10 kg i robię z nich dżemy. To są jedyne owoce, które przerabiam. Delektujemy się nimi i wspominamy lato.”

Sylwia Dawidczyk (dawidczyksylwia@…)

„Lato kojarzy mi się z pysznymi owocami,
szczególnie z truskawkami.
Mam je w ogrodzie,
mogę je jeść o każdej porze.
Jędrne i dojrzałe smakują doskonale.
Koktajl z truskawek, ciasto na maślance,
czy truskawkowe lody w zamrażarce.
Tyle sposobów na ich wykorzystanie,
ani jedna truskawka nie idzie na zmarnowanie.
Mrożę je również w całej okazałości,
by zimą mieć dostęp do tej pyszności.”

Agata Mąka (agata.maka@…)

„Z latem najbardziej kojarzą mi się jeżyny. Wielkie krzaki jeżyn porastały las nieopodal mojego rodzinnego domu. Dziadek zabierał nas do lasu, każdy miał swój słoik na leśne przysmaki, później babcia robiła z nich przetwory i pyszne ciasta. Najpiękniejsze było to że już od pierwszych minut w lesie było czuć intensywny zapach i jeżyn i grzybów. A my jako dzieci kochaliśmy te poranne wypady w nieznany, piękny,dziki świat jak z bajki.”

Katarzyna Głos (katharina_88@…)

„Lato kojarzy mi się z melonami,
które rosną pod gorącymi słońcami.
Melony, które są słodkie jak miód,
a orzeźwiają tak, że aż zwalają z nóg!
Uwielbiam je wszystkie: galia, miodowe, zielone,
Bo to owoce na lato stworzone!”

Magdalena Florczyk (magdalenaflorczyk33@…)

„A- aromatyczny, tropikalny cud!
N- na stole w upalny dzień!
A- artystycznie przystrojony
N- naturalnie witaminami naładowany!
A- Aaaaa,br br i koktajl gotowy!
S- Słodycz, słońce- sama radość!”

Zestaw produktów Tesori d’Oriente

PYTANIE KONKURSOWE:

Jakie włoskie miasto chciałabyś najbardziej odwiedzić? Dlaczego?

NAGRODY OTRZYMUJĄ:

Olga Kalicka (olgakalickaa@…)

„Werona śladami Romea i Juli.
Kiedy zaczęłam już tracić nadzieję, że odnajdę miłość, zakochałam się a teraz spodziewam dziecka. Marzyłam o głębokim uczuciu ale szczęśliwym zakończeniu. Marzenia się spełniają a ja chciałabym oddać hołd moim ukochanym bohaterom.

Aleksandra Lenkiewicz (a.lenkiewicz@…)

„Miasto Lecco w regionie Lombardii. A to dlaczego tam a nie do bardziej znanych terenów? Miasto jest naturalne, bez zbędnego przepychu i bogactwa. Piękna malownicza kraina z doskonałą komunikacja kolejowa. Cudowne zatoczki, piękne widoki. Ahhh miasto przecudnej urody.”

Natalia Burek (nataliaburek1@…)

„Portofino z piosenki Katarzyny Groniec
Lato w Portofino, pizza i ta najwspanialsza miłość.
Chciałabym przeżyć przygodę i oddać się klimatowi miasta.
Zobaczyć słynny pomarańczowy księżyc i rozpłynąć się w uroku miasta.”

Róża Plazek (Chill.roza@…)

„Chciałabym odwiedzić Rimini. Ale nie teraz, kiedy jest miastem typowo turystycznym, przepełnionym hotelami, parasolami i ludźmi. Chciałabym je zobaczyć w latach 30 XX wieku, kiedy działa się akcja mojego ukochanego filmu „Amarcord” Federico Felliniego i gdzie reżyser się wychował. Chciałabym być naocznym świadkiem, stać się jednym z bohaterów, żyć tym życiem. Brzmi szalenie ale wyobraźnia nie powinna znać granic czaso-przestrzennych.

Dominika Wiechoczek (domiw91@…)

„San Quirico d’Orcia-malutkie włoskie miasteczko, mało znane, w którym można poznać autentyczne życie Włochów. Jadąc napotykamy przy drodze cyprysowe aleje i piękne toskańskie wzgórza, napijemy się kawy w małych przytulnych kafejkach. Chciałabym kiedyś zobaczyć zachodzące słońce.

Zestaw kosmetyków Sabai Thai

PYTANIE KONKURSOWE:

Jak wyobrażasz sobie idealny relaks w tajskim stylu?

NAGRODY OTRZYMUJĄ:

Zosia Staszek (zosiastaszek@…)

„Cicha muzyka w tle, wokół mnie mnóstwo świec i unoszący się w powietrzu zapach olejków eterycznych! Do tego obowiązkowo tajski masaż – gorącymi kamieniami na rozluźnienie i regenerację, lub nawilżający i odprężający masaż świecą! A ukoronowaniem całego tajskiego rytuału byłaby odżywiająca maseczka na twarz i zielona herbatka!”

Angelika Frączek (angelikafraczek66@…)

„Wypowiadając słowo „tajski” kojarzy mi się przepiękna wyspa Phuket, jej przepiękne wody i słońce. Niekoniecznie "tajski" musi oznaczać jedzenie, stroje, kosmetyki, ale dla mnie "tajski styl relaksu", to relaks wśród wód Tajlandii, piaszczystej plaży, zachodów słońca… Otoczona tajskimi przystawkami, na miękkim kocu z moją drugą połówką. Relaks kojarzę z czymś przyjemnym, a nie ma nic przyjemniejszego niż szum morza, delikatny powiew wiatru i uczucie puchu pod ciałem, czyli piasku. Na twarzy delikatny krem nawilżający po upalnych dniach azjatyckiego kraju, który wysuszył skórę. Koniecznie lampka białego wina i muzyka, ulatniająca się z dala. Tak… To jest relaks, marzenie, wypoczynek, którego każda z nas powinna doświadczyć. Ucieczka od codzienności, od problemów, od intensywności dnia. Miłość do samej siebie powinna przeważać nad wszystkim. Powinnyśmy czuć się częściej zrelaksowane jak na tajskiej wyspie w naszym domu, mieszkaniu, łazience, wielkim łóżku. Czuć uroki tego, co jest z daleka od nas, a zarazem tak blisko, na zasięgnięcie ręki… Wystarczy tylko odpowiednią atmosfera, by poczuć się jak królowa Piękna całego świata. „

Zuzanna Chudzicka (z.chudzicka666@…)

„Na masaż tajski biegnę śmiało,
Potrzebuje go me ciało,
Relaks dla mięśni, duszy i ciała,
To jest to czego od życia bym chciała.”

Julia Lewandowska (julia.lewandowska1@…)

„Mój idealny relaks w tajskim stylu to:
1.Tradycyjny masaż tajski,który pomaga osiągnąć stan głębokiego rozluźnienia.
2.Nastrojowa muzyka,dzięki niej wyciszymy nasze myśli.
3.Wykwintna kolacja oraz wino zapewnią niezapomniane doznania kulinarne.
Tajska kuchnia to prawdziwa uczta smaków.”

Elżbieta Minerwa (elzunia79@…)

„Wyobraź sobie palmy szumiące na wietrze. W powietrzu unosi się zapach kadzidła. Na Twojej twarzy lekka bryza. Pod stopami tylko biały piasek. Słyszysz ten dźwięk? To miła, starsza tajka woła Cię. Nie znasz jej języka, ale orientujesz się, że zaprasza Cię, aby położyć się na macie. Po chwili czujesz lekki ucisk i odpływasz. Przychodzi Twój partner i mówi, że ten masaż to prezent. To właśnie był idealny relaks w tajskim stylu – a co najlepsze wydarzył się na prawdę.

Duet produktów Bandi z linii „Ecofriendly Care”

PYTANIE KONKURSOWE:

Zdradź nam swoje sposoby na bycie „eco friendly”?

NAGRODY OTRZYMUJĄ:

Izabela Gomułka (iza140285@…)

„Eco firendly to dla mnie zwracanie uwagi na środowisko w każdym aspekcie naszego życia. Odpowiedni dobór opakowań kosmetyków i jedzenia, ograniczenie użycia folii, recykling -rzeczy, których nie potrzebuję, zawsze oddaję, nigdy nie wyrzucam. Jednak najbardziej pilnuje nie marnowania wody – zarówno u siebie jak i u innych. Odkąd odwiedziłam RPA w momencie, kiedy w Kapsztadzie kończyła się woda pitna, postanowiłam, że nie będę pozwalać na bezmyślne marnowanie wody w moim otoczeniu.”

Aleksandra Rutkowska (rutkowska.aleksandra.90@…)

„Moje sposoby na bycie Eco friendly? Wiadomo, że wybieram kosmetyki, które zawierają tylko albo prawie wszystkie składniki naturalne. Często sama robię kosmetyki: co powiecie na peeling z fusów kawy parzonej, miodu i oleju sezamowego?
Jeżeli chodzi o zakupy to zawsze mam swoje torby i nie biorę dodatkowych siateczek na owoce i warzywa.
I przede wszystkim uświadamiam swoją córkę o byciu Eco. Bo to dzieci są naszą przyszłością.”

Dominika Burzymowska (popstuff.kcn@…)

„Moim sposobem na "eco friendly" bycie,
jest w przyjacielskich stosunkach z naturą życie!
Nie kupuje więcej rzeczy niż potrzebuje,
zawsze kurki zakręcam, wody nie marnuje.
Kiedy ładna jest pogoda to na rower wsiadam,
a wszystkie zakupy do torby wielorazowego użytku wkładam.
Prąd oszczędzam wtedy, kiedy tylko mogę,
w pielęgnowaniu ogródka swojej babci pomogę.
Kosmetyki wybieram z naturalnym składem,
Nie pogardzę też dobrym, wegańskim obiadem.
Takie właśnie moje jest z naturą życie,
polecam każdemu „eco friendly” bycie!”

Agnieszka Siła (agnieszka-sila@…)

„Bycie eco friendly zaczynam od samej siebie i szczerze jest mi z tym jak w niebie. Małe zmiany powoli wprowadzam, z uśmiechem na twarzy od razu chadzam. Śmieci sortuję, gotując z resztek ucztuję, niepotrzebnych rzeczy nie kupuję i na prawdę dobrze się z tym czuję! Ważne są dla mnie także kosmetyki, nawet gdyby były z Ameryki nie akceptowalne są ich wybryki. Ekologiczny skład i opakowanie, to dostaje moje uznanie. Staram się nie używać plastiku, niestety jest go u nas bez liku. W restauracji picie bez słomki poproszę, wtedy toast za Ziemię wznoszę.”

Maria Konopa (marysia.konopa@…)

„Bycie ‚eco friendly’ od pewnego czasu jest dla mnie czymś naturalnym i niewymagającym. Oto kilka moich sposobów:
*segregacja śmieci,
*zamiana plastikowych słomek na metalowe,
*zamiana kosmetyków na naturalne (najlepiej w szklanych opakowaniach),
*dieta wegańska
*zbieranie deszczówki do podlewania ogrodu
Staram się cały czas ulepszać swoje zwyczaje i zmieniać się na lepszą dla środowiska!

Zestaw olejków Creamy

PYTANIE KONKURSOWE:

Który produkt z GOLDENBOX No.12 jest Twoim ulubionym? Dlaczego?

NAGRODY OTRZYMUJĄ:

Karolina Izak-Kacprzak (coriel@…)

„Cień Affect – uwielbiam błyskotki, więc wszelkie pigmenty i brokaty na powiekach do mnie jak najbardziej przemawiają. Cień Affect jest bardzo trwały i nadaje się do wieczorowych jak i na co dzień makijaży. A fioletowy kolor jaki dostałam – jest po prostu obłędny!”

Danuta Kowalska (danutaa.kowalskabeauty@…)

„Dla mnie absolutnym hitem jest szampon i odżywka MATRIX.
GoldenBox zaskoczył mnie tym innowacyjnym kosmetykiem. Moje włosy pokochały te produkty od pierwszego użycia. Z każdym boxem odkrywam coraz więcej cudownych kosmetyków. Tym razem trafiłam na produkt, który pomógł przywrócić moim włosom blask. Przetestowałam i się zakochałam!”

Agnieszka Maj (shinigami_37@…)

„Tym razem na te pytanie jestem w stanie odpowiedzieć zdecydowanie: CREAMY!!!
Ta marka podbiła moje serce przede wszystkim naturalnymi i krótkimi składami. W jej produktach znajdują się tylko te składniki które odpowiadają za dobre działanie produktu. Olejek do mycia twarzy Moringa For You, który znalazł się w GOLDENBOX No. 12 to fantastyczny produkt. Jego skład to na prawdę sztos, a przywiązanie marki do natury i kosmetyki z pasją bardzo cenię. Do tego polityka firmy dotycząca opakowań wielorazowych oraz ich słodki wygląd mnie całkowicie przekonał.

Ania Kuriata (ania.kuriata@…)

„Olejek od Creamy z boxa złotego najbardziej pokochałam, takiego cuda wcześniej nie używałam! Ten elegancki look, ten skład, ten czar, to chyba najlepszy dla mej skóry dar! Makijaż domywa bez żadnych problemów, twarz jest tak miękka, że nie trzeba kremów! Moringa to złoto dla mojej cery, wnet zniknęły wszystkie tłuste sfery. Uwielbiam, kocham, będę wracała, marka Creamy mnie rozkochała.

Dorota Łukasik (dorotalukasik617@…)

„Szminka Deborah Milano! Mów faworyt spośród cudeniek w tym pudełku. Słodka, całuśna i uniwersalna. Kosmetyk nie tylko na codzień ale i odpowiednia na wieczorne wyjście. Kolor no. 12 love, love, love!

Zestaw kosmetyków Fa + plecak

PYTANIE KONKURSOWE:

Dokąd zabrałabyś plecak pełen kosmetyków FA?

NAGRODY OTRZYMUJĄ:

Mariola Nowak (koliber1982@…)

„Plecak pełen kosmetyków Fa zabrałabym ze sobą do Barcelony. Na każdym kroku można tam spotkać zabytkową architekturę, urokliwe uliczki i parki. To miasto, gdzie słońce świeci bardzo często, miasto o wspaniałym krajobrazie, uwielbiane i kochane przez turystów, miejsce mojego wymarzonego odpoczynku. Od razu zakochałabym się w tym wspaniałym mieście. Wyobrażam sobie, że wita mnie tam słońce, że zachwycona mam problem ze znalezieniem chociaż jednej małej chmurki, że czuję specyficzny klimat, widzę wspaniałe zabytki, morze, które jest niebieskie a nie zielone i czyste plaże. Całe miasto to nie tylko zabytki, gdzie liczne kościoły, meczety i wąskie kamienne uliczki stwarzają idealny klimat do romantycznych spacerów. To również serce nocnego życia. Marzę by zobaczyć na własne oczy Sagrada Familia –tę niepowtarzalną secesyjną świątynię rzymsko- katolicką. Nie jestem osobą ,która lubi bezczynne wylegiwanie się na słońcu, zatem wieczorem zwiedziłabym dalszą część miasta. Wybrałabym się na spacer ulicą La Rambla. Znajdę tam wiele kafejek, ulicznych teatrów, mimów oraz barwnych straganów. Federico Garcia Lorca, hiszpański poeta powiedział kiedyś: „Rambla” to jedyna ulica na świecie, która mogłaby nie mieć końca". To tutaj, w sporym centrum handlowym, z dużą ilością sklepików kupiłabym wiele ciekawych pamiątek, wyrobów skórzanych i biżuterii ,by później móc wywołać wspomnienia lub by się pochwalić przed znajomymi. Uwielbiam piłkę nożną, nie wyobrażam sobie by mogło mnie nie być na Camp Nou. To obowiązkowy punkt programu . Przyznam, że zobaczyć ten stadion na żywo to moje najskrytsze marzenie. Barcelona słynie ze swej architektury i niepowtarzalnego stylu. Jest to zarazem jedno z najładniejszych miast Europy, pełne urokliwych zaułków i zabytkowych budowli. Tam na pewno było by co zwiedzać. Nie zapomniałabym również zahaczyć o Park Guell, duży ogród z elementami architektonicznymi zaprojektowany przez katalońskiego architekta Antonio Gaudíego na życzenie jego przyjaciela Eusebio Güella, przemysłowca barcelońskiego, który – zauroczony angielskimi "miastami-ogrodami" – przedsięwzięcie sfinansował. Będąc w Barcelonie na pewno przeszłabym się na spacer po dzielnicy gotyckiej. Barri Gótic to jedna z najstarszych części Barcelony, usytuowana w centralnej części Starego Miasta. Tu, w labiryncie uliczek, znajduje się mnóstwo zabytkowych budynków, które prezentują różne okresy z historii miasta, jak również zróżnicowane style architektoniczne. Niektóre z nich pochodzą z czasów średniowiecza, inne nawet z ery romańskiej. Wiele z tych małych, wąskich uliczek otwiera się w niewielkie, ale bardzo atmosferyczne place. Zwiedziłabym również Casa Milá, znaną również jako La Pedrera, tę nadzwyczajną konstrukcję autorstwa słynnego hiszpańskiego architekta Antoniego Gaudí stworzoną przez niego dla rodziny Milá. Po takiej podróży i tylu ilości niezapomnianych wrażeń wróciłabym szczęśliwa, zrelaksowana, wypoczęta i z przekonaniem że na pewno kiedyś tam jeszcze wrócę. A towarzyszyły by mi cudowne i pachnące kosmetyki Fa!

Małgorzata Kucharska (mokka99z@…)

„Marzę o wyprawie na Antarktydę bo Antarktyda to spełenienie potrzeby mojego serca i spędza mi sen z powiek już od trzech lat, marzę o wyprawie na Antarktydę, jestem nią zachwycona, od trzech lat marzę o tej jedynej i niepowtarzalnej wyprawie życia. Niewielu ludzi zwiedziło ten przepiękny kontynent, znajduje się tam najczystsze na świecie Morze Weddela, rosną tam jedynie dwa rodzaje roślin a mimo to Antarktyda ma swój numer kierunkowy (+672:)) domenę internetową .aq i flagę – biały kontynent na niebieskim tle, ale nie ma obywateli ani rządu:) A krajobrazy ? Są po prostu najpiękniejsza na świecie! Kiedy zaczęłam poznawać ten niedostępny ląd – zakochałam się w nim, ma w sobie jedyną w swoim rodzaju niepowtarzalną magię i wiem, że kiedyś tam będę, jeśli tylko dopisze mi odrobina szczęścia:) chętnie zabiorę Zestaw Fa sprawdzić jak pięknie pachnie raj w niepowtarzalnych ekstremalnych i cudownie zachwycających warunkach. Jeśli ktoś kiedyś zadzwoni do Was z numeru zaczynającego się na +672:) to będę ja! Będę w stacji Antarktycznej a wokół mnie będą sie roztaczały najpiekniesze zapachy na ziemi- zapachy FA. Z BeGlossy spełniają się wszystkie marzenia!”

Ewa Hansel (ewulawilk@…)

„Plecak pełen kosmetyków FA przyda się zawsze i wszędzie,
czy ciepło, czy zimno będzie.
Zabrałabum to więc na górskie szlaki,
by higienę zachowali dorośli i dzieciaki.
Zabrałabym i nad morze,
bo dobry kosmetyk przydać się tam może.
Plecak kosmetyków FA potrzebny będzie w ogródku,
by i tam czystość doszła do skutku.
Na Mazury i w Bieszczady,
bo bez kosmetyków FA nie dam rady!
Do pracy i w podróż do brata…
Kosmetyki FA że mną nawet na końcu świata.”

Aleksandra Opaluch (olaopaluch@…)

„Wakacyjna podróż z plecakiem od FA,
to idealny wybór idąc do SPA!
Zabiorę ze sobą ten kolorowy dodatek,
zazdrościć mi będzie nie jeden gagatek.
Czas zacząć wspaniałą przygodę,
wyruszę z plecakiem także za wielką wodę!
Zwiedzić w USA wszytskie stany,
taki plan mam dokonały.
W plecaku od FA zmieszczę wszystko,
ruszę z nim nawet ze znajomymi na ognisko!”

Izabela Sendrowska (emergency95@…)

„Oczywiście, że na wakacje!
Uwielbiam zapachowe żele pod prysznic, które otulają mnie zapachem. Pomaga mi to w zrelaksowaniu i celebrowaniu chwili dla siebie. Szybki prysznic na rozpoczęcie wakacyjnego dnia to jest to co kocham. Daje mi to kopa do działania i pomaga się rozbudzić.
Po prysznicu i obowiązkowo balsam i kulka pod pachy by cały dzień czuć się świeżo.


Zwycięzcom serdecznie gratulujemy!

Jeśli Twoje nazwisko i część e-maila znalazły się na liście zwycięzców, sprawdź swoją skrzynkę odbiorczą! Skontaktujemy się w Tobą w celu przekazania nagrody w ciągu 3 dni roboczych. Na Twoją odpowiedź czekamy do 10.07.2019. Nie przesłanie danych w terminie jest równoznaczne z rezygnacją z nagrody.

Zapraszamy Was do udziału w kolejnych konkursach oraz aktywności na naszych profilach na Facebooku i Instagramie! Bądźcie na bieżąco!

Leave a Reply